Żniwa ..Letni czas, gdy ludzie zbieraja rośliny, głównie zboża. Dla mnie-nic nadzwyczajnego, bo są co roku i mogę się temu przypatrzeć z bliska. Dla innych- czyli ludzi z miasta jest w tym cos niezwyklego.. Przez okno widzę początek żniw.. Zbiera się żyto, pszenicę, owies i jęczmień .. Nie będę o tym pisała, gdyż to nie czas na to. Ale jak będziecie chcieli napiszcie w komentarzach.. Opiszę wam to oczami, które przywykły do wszystkiego, co dzieje się na wsi. Niektórzy twierdzą "Wiejskie zapachy, fuuj" ale wcale tak nie jest. To zależy o czym mówimy.. O wszystkich polnych kwiatach? O mniejszej ilości zanieczyszczeń powietrza? O miejscu, gdzie zawsze jest cicho i można odpocząć? I to jest "fuuj, ochyda, blee"? Nie, nie jest takie, chociaż tak myślą niektórzy. Dobra, koniec posta :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz