W zeszłym tygodniu byłam w Zakopanym. Było genialnie. Nikomu nieodwalało, każdy potrafił się zachować. Ale najlepsze ze wszystkiego był przewodnik. Jeden z Zakopanego cały czas na dziewczyny mówił Świtezianki, drugi śmieszny przewodnik był w Sandomierzu (byliśmy tam przejazdem). Zadawał nam pytania, które były łatwe, bo odpowiedzią na każde pytanie to Sandomierz. Jeśli pytał o lata, wieki, pokazywał nam na palcach. Sandomierz to miasto kobiet. W tym mieście na rynku jest kotwica. Podobno jak zakochani w sobie ludzie pocałują się przy niej, to ich związek nigdy się nie rozpadanie. Ciekawe to miasto ...
A teraz zdjęcia. Mam tylko z gór :)
27 lipiec dniem odnowienia bloga! DaS rusza do pracy! Tym razem obiecuje Was nie zawieść.
poniedziałek, 26 maja 2014
ZAKOPANE :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz